FANDOM


Trzymajmy się, bracia.

Wiesław Wszywka o rumie na kościach

Denaturat

Rum na kościach - trzymajmy się, bracia to żartobliwe określenie denaturatu, który w czasach PRL-u niekiedy stosowano w celu spożywczym.

Po raz pierwszy Wiesław wspomina to zjawisko w Wielkim teście wódek i zakąsek, kiedy to opowiada o tym, jak pewnego razu siedząca obok niego na ławce kobieta piła biały denaturat i zajadała karmę dla psów.

W Wyciętych scenach Wiesiek mówi o tym, jak za młodu przyszedł do swojego kolegi z wódką. Ten jednak zamiast gorzałki spożywał ze swoimi kompanami coś innego. Kiedy Wiesiek został poczęstowany, wyczuł podejrzany zapach. Po spojrzeniu na etykietę butelki wszystko było jasne - rum na kościach. Wiesław odmówił spożycia denaturatu.